Fundacja Życie i Ideały

Synteza dokumentów SB w sprawie rejestracji ks. T. Dajczera jako tajnego współpracownika

Warszawa, 28 listopada 2022 r. Lucjan Bełza, analityk Synteza oparta na analizie dostępnych dokumentów Służby Bezpieczeństwa w sprawie rejestracji ks. prof. Tadeusza Dajczera jako tajnego współpracownika   STRESZCZENIE Zgromadzone materiały SB nie dają podstaw do stwierdzenia, że ks. Tadeusz Dajczer zgodził się i podjął współpracę ze Służbą Bezpieczeństwa. Należy założyć, że ks. T. Dajczer, mając jako cel rozwijanie pracy naukowej, podjął w latach 1964–1984 „grę zwodzenia” SB możliwością współpracy bez jakiegokolwiek faktycznego zamiaru. Jednocześnie SB podjęła z ks. T. Dajczerem „grę wciągania” do faktycznej współpracy, początkowo zakładając, że zostanie złamany, podpisze zobowiązanie i będzie wartościowym źródłem informacji. Należy założyć, że SB przejrzała grę ks. T. Dajczera i dlatego po ok. 10 latach negatywnych doświadczeń nie oczekiwano od niego podpisania pisemnego zobowiązania i w 1975 roku SB zarejestrowała ks. Tadeusza Dajczera jako tajnego współpracownika bez jego wiedzy i woli. Wskazują na to m.in.: niejasne okoliczności dokonania werbunku; brak podpisanego formalnego zobowiązania ks. T. Dajczera do współpracy z SB lub wyjaśnienia powodów odmowy podpisania; brak dokumentów, które potwierdzałyby zadaniowanie ks. T. Dajczera i rozliczanie z zadań jako tajnego współpracownika; brak pisemnych raportów ks. T. Dajczera lub napisanych własnoręcznie doniesień lub innych dowodów (listów, charakterystyk) związania z SB; brak pokwitowań ks. T. Dajczera z tytułu rzekomo otrzymanych prezentów. Należy zwrócić uwagę, że SB nie miała podstaw formalnych, by dokonywać rejestracji figuranta tylko z tytułu spotkań i prowadzonego dialogu operacyjnego. Musiano więc wykreować obraz jego przydatności operacyjnej. Notatki SB w sprawie ks. T. Dajczera są nieliczne, a mimo to istnieją poważne wątpliwości co do ich rzetelności. Informacje zawarte w notatkach są bardzo ogólnikowe (można je przypisać każdemu), a w części przypadków  zawarte w nich dane wykraczają poza usytuowanie ks. T. Dajczera w strukturach Kościoła i są  nieadekwatne do wiedzy, jaką mógł posiadać. Można zatem przyjąć z dużym prawdopodobieństwem, że w usta T.D. „wkładano” fragmenty opracowań własnych SB. Brak jest dowodów, że ks. T. Dajczer przekazywał SB informacje mające znaczenie operacyjne. Słowa kluczowe: Tadeusz Dajczer, Służba Bezpieczeństwa, figurant, werbunek, tajny współpracownik.  Title: Synthesis based on the analysis of available documents run by Security Service concerning registration of Rev. prof. Tadeusz Dajczer as a secret collaboratorAbstract: The collected SB materials do not give grounds to conclude that Rev. Tadeusz Dajczer agreed and started cooperation with the Security Service. It is to be assumed that Rev. T. Dajczer in the years 1964–1984 with the goal to develop the scientific work, undertook the „game of deception” of the SB (Security Service) with the mock possibility of cooperation without any true intention. At the same time, the SB started the „drawing game” with Rev. T. Dajczer aiming his cooperation with them, who initially assumed that he would be broken, would sign a commitment and would be a valuable source of information. It should be assumed that the SB discovered Rev. T. Dajczer’s game, and therefore, after about 10 years of negative experiences, he was not expected to sign a written commitment and in 1975 the SB registered Rev. Tadeusz Dajczer as a secret collaborator without his knowledge and will. This is confirmed among others by: unclear circumstances of recruitment; no signed formal commitment of Rev. T. Dajczer to cooperate with the Security Service or explanation of the reasons for refusing to sign it; there are no documents that would confirm giving tasks to Rev. T. Dajczer and accounting the tasks given to the secret collaborator; no written reports by Rev. T. Dajczer, or handwritten reports or other evidence (letters, characteristics) of being involved with the SB; no receipts for Rev. T. Dajczer for allegedly received gifts. It should be noted that the SB had no formal grounds to register the figurehead only on the basis of the meetings and operational dialogue conducted. Therefore, it was necessary to create the appearances of his operational usefulness. SB records concerning Rev. T. Dajczer are few, and yet there are serious doubts as to their reliability. The information contained in the notes is very general (it can be assigned to anyone) and in some cases the data contained in them go beyond the location of Rev. T. Dajczer in the structures of the church and are inadequate to the knowledge he might possess. It can therefore be assumed with high probability that fragments of the SB’s own studies were „inserted” into the mouth of T.D. There is no evidence that Rev. T.Dajczer provided the SB with information of operational importance.Keywords: Tadeusz Dajczer, Security Service, figurehead, recruitment, secret collaborator. ZAŁOŻENIA BADAWCZE Weryfikacja źródeł informacji Analizę przeprowadzono na podstawie następujących dostępnych w Instytucie Pamięci Narodowej (IPN) akt Służby Bezpieczeństwa (SB) i akt paszportowych Stołecznego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Warszawie: Nr IPN BU 01069/380/D – stron 45 [teczka Departamentu I MSW[1]]. Nr IPN BU 001052/664/J – stron 66 [teczka Departamentu IV MSW[2]]. IPN BU 003273/876/1, 670/814 – stron 135 [teczka Mieszkania Kontaktowego „Skarpa”] Nr IPN BU 0717/17 – stron 182 oraz nr IPN BU 01419/398/Jacket – stron 168 [sprawa obiektowa kryptonim KOTERIA Departamentu IV MSW[3]]. Nr IPN BU 0604/1338/1 – stron 253 [akta personalne funkcjonariusza SB ppłk E.K.] Nr IPN BU 0604/1338/2 – stron 10 [akta personalne funkcjonariusza SB ppłk E.K.] Nr IPN BU 728/90192 – stron 57 oraz nr IPN 728/108417 – stron 11 [teczki akt paszportowych][4]. W analizie uwzględniono również zapisy instrukcji operacyjnych SB, dostępne publikacje naukowe dotyczące pracy SB oraz nieopublikowane wspomnienia autobiograficzne ks. prof. T. Dajczera (T.D.) według stanu na marzec 2021 roku. Analizę skonfrontowano również z nieopublikowanymi osobistymi notatkami ks. T.D. sporządzonymi w 2007 roku przy lekturze kopii zasadniczej części teczki Nr IPN BU 01069/380/D, którą otrzymał z IPN. Sprawdzono również, czy analizy te nie są sprzeczne z wypowiedziami świadków życia T.D. zarchiwizowanymi przez spadkobiercę ks. T.D. Okres badawczy Z analizy ww. materiałów archiwalnych Służby Bezpieczeństwa wynika, że okres zainteresowania SB osobą T.D. należy podzielić na trzy etapy: Do 1966 r., czyli do czasu wyjazdu T.D. do Rzymu (T.D. był figurantem w obszarze zainteresowania Dep. IV MSW, a następnie Dep. I MSW[5]). Lata 1966–1973, czyli okres pobytu w Rzymie (do lipca 1972 r.) i bezpośrednio po powrocie z Rzymu (T.D.